Nasz Tosiu

Nasz Tosiu ostatnio trochę został ” zaniedbany”przez nas w kwestii nowych zdjęć i pokazywania go światu. Dziś od rana nadrabiamy zaległości 🙂 Już od jakiegoś czasu Tosiu zyskał w schronisku miano rezydenta a co za tym idzie musiał troszkę ustąpić poświęcanego mu czasu nowym psiakom. A dzieje się u nas ciągle sporo.

Oczywiście Tosiek ma swoje przywileje min. dłuuugi poranny spacer po lesie .

Dziś relacja z leśnej wyprawy, oglądanie, obwąchiwanie paczek z prezentami dla Tosia od Tosomaniaków 🙂

Przypominamy oczywiście że wciąż nasz Tosiu czeka na swoją rodzinę 🙂

 

Zmiany

     Kolejne zmiany w schronisku.
Jesteśmy w trakcie kolejnego etapu prac związanych z modernizacją schroniska- rozbudową części ‘mieszkalnej’ dla naszych czworonogów. Powstaje drugi szereg boksów, równoległy do powstałego w ubiegłym roku. Pomiędzy ‘szeregowcami’ wiosną posadzono drzewa i krzewy, które w przyszłości dadzą cień, wyciszą hałasy, ozdobią tę  część schroniska.
Wczesną wiosną doprowadzono do tej części wodę, założono oświetlenie i monitoring, odwodniono teren. Utwardzono i wyłożono kostką główny ciąg komunikacyjny, łączący część wejściową i administracyjną z częścią mieszkalna psów, spacerową i gospodarczą. Z uwagi na niesprzyjające warunki pogodowe do kontynuacji nasadzeń (wyjątkowa susza), kilkadziesiąt roślin z uprawy kontenerowej pozostaje niewysadzona i czeka na zmianę pogody.
Zmiany w schronisku widać na poniższych zdjęciach.

Dziewczyny górą :)

Grupa 10 wolontariuszek ze szkoły podstawowej wraz z dwiema nauczycielkami w Huminie odwiedziła nasze schronisko.

Oprócz karmy przywiezionej do schroniska,dziewczyny poświęciły swój czas i spacerowały z psami.

Wiosna

W schronisku zawitała piękna wiosna 🙂

Zapraszam na spacery z naszymi podopiecznymi.!!

A na zdjęciach wesołe psiaki  na spacerze w lesie (Lena Damian i Leszek)

News

Aktualizując dziś stronę,znalazłam w necie fajny tekst.

W pełni się z nim zgadzam 🙂 A wy ?

To właśnie pies jest jedyną istotą na świecie, która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie.

Udowadniają mi to codziennie nasze schroniskowe psiny

+ Codziennie rano kiedy przyjeżdżam do pracy psiaki biegną na powitanie,a na czele jak zwykle Leszek.

+ Chodząc po terenie,zawsze krocza za mną jak cień

+Gdy usiądę zaraz mam zajęte kolana

+ wesołe powitanie w boksach

Chyba to o czymś świadczy 🙂